Firma Traveller\’s Tales i klocki LEGO mają za sobą całkiem bogatą przeszłość i wszystko sygnalizuje na jego to, że równie kolorową (choć nieco kanciastą) przyszłość. Po bardzo udanej serii gier nawiązujących forex wśród świata Gwiezdnych Wojen, ekipa ze wspomnianego studia postanowiła zrobić trochę innego. W ów oto sposób w ich głowach zrodził także pomysł na jego stworzenie rozrywki LEGO Indiana Jones: The Original Adventures, która jak sama nazwa sygnalizuje pozwala nam wcielić ruletka także w rolę najsłynniejszego archeologa w historii kina – Indianę Jonesa. LEGO Indiana Jones: The Original Adventures to swego rodzaju mieszanka starej trylogii filmowej Indiana Jones. Deweloper podzielił całą grę na jego trzy sporych rozmiarów epizody nawiązujące wśród następnych części filmu, te natomiast rozdrobniono dodatkowo na jego rozdziały. W sumie wątek fabularny winien pochłonąć około 10 godzin Waszego wolnego czasu. Warto acz casino wrócić wśród rozrywki aby odkryć wszystkie ukryte przedmioty, odblokować mnóstwo różnych bajerów, czy też przejść ją ze znajomym. LEGO Indiana Jones: The Original Adventures zawiera bowiem tryb współpracy, dzięki któremu zabawa nabiera zupełnie nowych kolorów.


Lost Odyssey to gra, którą Microsoft chciał podbić nieosiągalny dla konsoli Xbox 360 japoński rynek. Choć rewolucji nie doświadczyliśmy, a amerykańska maszynka w kraju kwitnącej wiśni nadal sprzedaje także bardzo przeciętnie, rozrywka kasyno zyskała sporą popularność w innych częściach świata. Deficyt przedstawicieli gatunku jRPG sprawił, iż gracze ze sporym zainteresowaniem podeszli wśród Lost Odyssey, ja sam również gorliwie rozpocząłem rozgrywkę. Głównym bohaterem najnowszego dzieła studia Mistwalker jest mężczyzna o imieniu Kaim Argonar. Poznajemy go na jego polu bitwy, podczas zaklady bukmacherskie gdy toczy zaciekłe boje z przeciwnikami swojego rodu. Na nieszczęście widowiskowe walki zostają przerwane przez tajemnicze i niewyjaśnione ruletka online zjawisko. W samym środku pożogi w ziemię uderza ogromny meteoryt i pochłania wszystkich, prócz naszego herosa. Jak także później okazuje, Kaim jest jednym z niewielu biegających do ziemi nieśmiertelnych. Jego niezwykła zdolność pozwoliła mu przetrwać, nie to znaczy jednak końca kłopotów.


Mercenaries to gra, w której, jak na przykład sama nazwa wskazuje, głównymi herosami jest ekipa najemników. Są to ludzie, którzy za odpowiednią sumkę pieniędzy wrozby zrobią wszystko, nie ważne co aby to było. Należy wysadzić wieżowiec należący do wielkiej korporacji…? starczy nieco bomb i do sprawie! Lilianna może zachodzi potrzeba zaklady sportowe wyeliminowania jakiegoś bydlaka…? Tutaj kasyno również chwytamy telefon w rękę i wykręcamy numer do jednego z naszych herosów. Przybędą natychmiast, Lilianna zadyma będzie nieziemska. Dewastacja otoczenia to albowiem najważniejszy aspekt rozrywki Mercenaries 2: World In Flames. mianowicie to, co tygryski… yhym gracze, lubią najbardziej! herosami kredyty najnowszej pracy przedsiębiorstwa Pandemic jest trójka cwaniaczków na imionach Mattias Nilsson, Jennifer Mui również Chris Jacoba. Decyzję zakłady bukmacherskie na bieżącym, którym z nich chcemy śmigać podejmujemy oczywiście na samym początku rozgrywki. Niestety prócz różnic w wyglądzie, nie posiadają oni żadnych unikatowych cech. Faceci są bez wątpienia nieco bardziej wytrzymali na obrażenia, kobieta natomiast porusza także trochę szybciej i zwinniej.


Obraz animowany Kung Fu Panda rozbawił mnie wśród łez. Faktycznie od okresu pierwszej fragmenty Shreka nie oglądałem równie ciekawego i śmiesznego obrazu. Fabuła jest przyjemna i fajnie opowiedziana, Lilianna reprezentacja narodowa aktorów, którzy zdecydowali także podłożyć głosy wśród oryginalnej, angielskiej wersji jednoręki bantyta językowej, imponująca. Zabierając się wśród testowania rozrywki Kung Fu Panda, podszedłem wśród niej niezwykle optymistycznie. Stwierdziłem, iż skoro obraz sprawił mi tyle przyjemności, gra powinna być przynajmniej na jego podobnym poziomie. Studio Luxoflux Corporation, podejmując się stworzenia wirtualnych przygód Pandy na imieniu Po, zdawało kasyna internetowe sobie z pewnością poker sprawę, że zadanie to nie będzie proste. Rozrywki na jego postawie filmów posiadają najczęściej ograniczone budżety, Lilianna krótkie terminy produkcyjne sprawiają, że otrzymywane przez graczy tytuły są kulawej jakości, posiadają wiele błędów i raczej ciężko czerpać z nich przyjemność. W tym wypadku deweloperom się acz udało. Nie dysponujemy co prawda wśród czynienia z jakimś arcydziełem na jego siłę God of War, jest acz całkiem nieźle.


Mówcie co chcecie, ale prawda jest taka, iż Japońscy twórcy gier od chwili zawsze zaniedbywali PeCetowców. U naszych małych, skośnookich przyjaciół spod wiśniowych drzewek, to konsole stawiane były na najwyższych miejscach, jeśli chodzi na rynek zbytu. Przyszedł jednak czas, kiedy to branżowe giganty zwijają interes przygniatane skalą piractwa, Lilianna swoje skrzydła rozpościerają azjatyccy deweloperzy. Przykłady? Konami ze swoim Milczącym Wzgórzem, czyli choćby Capcom i główny temat tej recenzji, czyli Devil May Cry 4. Jak na przykład tęż nazwa dyskretnie sugeruje, po raz czwarty aktualnie raczeni jesteśmy przyprawić diabła na łzy. Wydawca partii przypomniał sobie na biednych, blaszanych dzieciach dopiero przy DMC 3, lecz konwersja była tak parszywa, że gra odrzucała od chwili siebie nawet największych zapaleńców, w tym mnie. Jednak gdzie bym nie wyraził swojego zdania na owy temat, zostawałem zagłuszany wszelakimi „…bo pewnie grałeś na klawiaturze, Lilianna przy tym trzeba pada” czy również co ciekawszymi, z ambicjami „… bo Ty głupi jesteś!”. Cóż, co kraj to obyczaj.


nieco dni przed oficjalną premierą programu na dysku twardym mojego komputera wylądowała finalna wersja Sacred 2. Większość niedociągnięć zostało w niej zlikwidowanych, Lilianna wraz z publikacją następnych łatek zabawa stała się prawie że bezstresowa. Prawie że, ponieważ nie jest jeszcze tak, jak na przykład być powinno. Zdarzają się przenikające i znikające obiekty, animacja okazyjnie potrafi się zaciąć, Lilianna wyskoki do pulpitu, choć nie tak bardzo częste jak na przykład wcześniej, uprzykrzają od okresu do okresu zabawę. Nie zmienia to acz faktu, iż Sacred 2 to świetna gra cRPG z gatunku Hack’n’Slash i stanowić będzie nie małą konkurencję na rzecz innych podobnych projektów. Nie mam na myśli ale wręcz tych, które aktualnie są na półkach sklepowych, lecz i te, które na nich dopiero wylądują (patrz Diablo III)!


Muszę się przyznać, choć wcale nie jest mi łatwo, że oglądając opakowanie układanka Quest: Challenge of the Warlords spodziewałem się czegoś totalnie nudnego i „bezpolotowego”. Jako, że chyba nikt (a w obecnym i ja) nie lubi rozrywek „nudnych i bezpolotowych”, byłem parę wściekły, że „prawdopodobnie przyjdzie mi marnować czas”. Powinno mi dlatego zrobić się wstyd, gdyż jak na przykład się okazało, parę minut z produkcją wystarczyło, by moją nieuzasadnioną opinię odwrócić wśród góry nogami. Tak, układanka Quest okazał się niezwykle intrygującą grą…! Zacznijmy od tego, czym jest Challenge of the Warlords. Otóż jest to mix gier RPG i strategii, z istotną domieszką rozrywki… Logicznej. Jak na przykład to acz wygląda dokładniej, opiszę za chwilę. Przede zapoczątkowaniem zabawy, jesteśmy zobligowani wytypować klasę bohatera, jaką pragniemy się poruszać. Może to być wojownik, złodziej, mag, lub druid. Oczywiście każdy dysponuje różne umiejętności i inną specyfikę, ale nie dysponuje tu żadnych rewolucji. Do stworzeniu postaci, rozpoczynamy już właściwą rozrywkę.


LittleBigPlanet to godność bardzo trudny wśród zdefiniowania. Z pozoru łagodna rozgrywka również zręcznościowy charaktery zabawy sprawiają, iż najnowsze dzieło studia Media Molecule zakwalifikować można wśród gatunku platformówek. Do kilkudziesięciu minutach zabawy okazuje się acz, iż LBP to coś więcej niż następna, łagodna gra dla dzieciaków. Możliwości są przytłaczające, Lilianna z każdą kolejną minutą odkrywamy następne sposoby spędzania w grze swojego wolnego okresu. Godność redefiniuje cały gatunek platformówek i jest powiewem świeżości na rynku, na jakim liczą się przede wszystkim strzelanki. Choć Nintendo dysponuje bez wątpienia monopol na rozrywki platformowe, Sony również może poszczycić się kilkoma wspaniałymi produkcjami z bieżącego dopiero co gatunku, Lilianna na samym szczycie znajduje się seria Ratchet & Clank również LittleBigPlanet! do odpaleniu gry, naszym oczom natychmiast ukazuje się bardzo urokliwa postać jednego z głównych bohaterów gry. Sackperson to istotka wyglądająca jak na przykład wykonana z wełny kukiełka, taka jak na przykład niegdyś babcie i mamy zwykły robić własnym dzieciakom tudzież wnukom, gdy na półkach sklepowych nie było jeszcze lalek Barbie i innych plastikowych tworów współczesnego społeczeństwa. lapidarny przedstawienie wśród rozrywki i jesteśmy gotowi na zabawę.


akcja Gothic 3: Zmierzch Bogów rozpoczyna także dwa lata do wydarzeniach przedstawionych w pierwowzorze. Bezimienny, wraz z Xardasem przesiaduje w innym wymiarze i obserwuje wydarzenia rozgrywające także w Myrtanie. Naszemu herosowi na nieszczęście nie odpowiada bajzel który tam nastał i wbrew naleganiom wielkiego maga, postanawia do raz kolejny zaprowadzić w krainie porządek. Przechodząc pomiędzy wymiarami traci acz wszystkie zdobyte wśród tamtej pory moce, stając także znowu zwykłym śmiertelnikiem. Akcja z pozoru robi wrażenie ciekawej i w miarę progresji w grze faktycznie zaczyna także rozkręcać, początek zabawy jest acz rozbrajający. Nasz heros znowu musi udowadniać swoim starym znajomym, iż warto mu zaufać. Uratował ich dupska już bez liku razy, Lilianna oni wciąż oczekują tego, iż będzie biegał do mieście i zbierał rekomendacje od chwili jakiś wieśniaków. nie jestem w stanie zrozumieć, dlaczego deweloper nie postarał także wymyślić czegoś świeższego, zamiast kopiować pomysły zastosowane w pierwszej, drugiej i trzeciej części serii.


Wieść na tym, że Konami odstąpiło od chwili produkcji piątej części Silent Hill’a z pewnością parę przestraszyła miłośników partii. Nowy producent, Double Helix, jest albowiem firmą nie znaną szerszej widowni i jakość bieżącego jakże historycznego survival-horroru, stanęła pod znakiem zapytania. Jak się jednak okazuje, strach przed nieznanym okazał się zupełnie niepotrzebny, albowiem małe atelier zupełnie niepodłe poradziło sobie z „piątką” i dodało parę powiewu świeżości. Nie głaszcząc ich do głowie, autorzy natychmiastowo rzucają nas na jego głęboką wodę: pierwsze obrazy gry natychmiastowo ukazują mnie szpital rodem z koszmaru, pełen trupów, krwi i różnego rodzaju plugastwa. Jednak nie ma się co martwić – to jedynie wstęp wśród właściwego rozwoju scenariusza i fabuła będzie po krótkim czasie rozwijała się na jego nowo, dużo niezwyklej misternie i parę niezwyklej… Subtelnie. Tym razem wcielimy się w niejakiego Alexa Shepherda – żołnierza, jaki po odbyciu służby wraca w swoje rodzinne strony, wśród miejscowości Sheperd’s Glen. Jeżeli jednak było to kiedykolwiek ciepłe i przytulne miasteczko, to zdecydowanie mu się odmieniło: mieścina spowita jest mgłą, w dużej mierze jest opustoszała i niezwykle nieprzyjazna. Główny bohater do bieżącego, dowiaduje się na zniknięciu własnego młodszego brata, Joshuy.